Zanim zamieszkasz z saluki

Mam nadzieję, że krótkie rysy charakterów chartów jakie posiadam, pomogą przyszłym właścicielom w podjęciu dobrej decyzji. Zakup charta, czy psa innej rasy to decyzja, której konsekwencje będziemy odczuwać przez najbliższe kilkanaście lat. Było już o charcie rosyjskim borzoj, było o charcie angielskim greyhound, dziś o istocie najdelikatniejszej z mojej trójki, czyli o charcie perskim saluki.

Saluki z pewnością zaczarowały mnie swoją lekkością i eterycznością. Ich jeszcze dzika natura zainteresowała mnie do tego stopnia, że któregoś dnia stałam się właścicielką pięknej saluczki Zosi. Nie żałuję tej decyzji absolutnie i mało tego, o ile do tej pory mówiłam, że borzoje są wielce wciągające i uzależniające, to energia saluka jest jeszcze bardziej wyrafinowana i intrygująca.

Legenda mówi, że saluk został zrodzony z piasku pustyni.

Kiedy wielka burza piaskowa dogoniła karawanę jadącą przez pustynię, beduini myśleli, że nikt z nich jej nie przetrwa. Burza trwała w nieskończoność wbijając ziarenka piasku wszędzie tam, gdzie nie miały prawa dotrzeć. Arabowie zwykli byli bronić się przed żywiołami pustyni i jak nikt byli przygotowani na największe nawet burze.
Drugiego dnia, kiedy słońce wzeszło na horyzoncie, a oni próbowali odkopać się z piasku, który przykrył karawanę ich oczom ukazał się piękny widok.
W pewnym oddaleniu ujrzeli stado saluk, które zdawało się nie wiedzieć nic o wielkiej piaskowej burzy mającej miejsce w ostatnich godzinach. Od tego dnia zostali doskonałą parą radując oko i duszę arabów. A saluk stał się najwierniejszym kompanem podróży przez pustynię.

Sama lekkość tej legendy nasuwa nam obraz charta perskiego. Ten eteryczny myśliwy poluje niczym mgiełka. Pojawia się znikąd zuchwale zachwycając wszystkich swoją elegancją i gracją.
W naszym otoczeniu będzie wiernie towarzyszył każdym naszym działaniom, ale absolutnie nachalny nie jest. Jeśli miałabym porównać saluka do ras chartów, które posiadam, to saluk jest niczym odurzająca perfuma, najszlachetniejsza i ulotna wśród całej namacalnej historii perfumiarskiej włączając w to wybitne kształty kryształowych flakonów, które urastają do rangi sztuki.
Jego wzrok przeszywając wszystko co wokół niego, szuka utęsknionej pustyni i wiatru, który go stworzył.
Z pewnością to piękna istota, wręcz nierealna, jeśli uda nam się poczuć ducha saluki.


To tyle z bajek.
Schodzimy teraz na ziemię i staramy się zrozumieć przepięknego persa.
Saluk potrzebuje właściciela mądrego, z pewnością takiego, który o duszy psa wie coś więcej lub takiego, który będzie w stanie ją zrozumieć. Saluk lubi spokój, ale również ważne dla niego są więzy rodzinne. Rozstania znosi godnie, choć ich bardzo nie lubi. Panem saluka powinna być osoba wytonowana, ale lubiąca aktywność. Ta aktywność jest im należna choćby z racji pochodzenia.
Krzykaczy i awanturników saluk nie znosi. Jeśli będziemy chcieli przerobić ten ognisty, a zarazem pięknie spokojny charakter na swoje wyobrażenia, może skończyć się to frustracją psa, a wtedy nasza bytność z salukiem będzie udręką.
Saluka umieściłabym na poziomie dla zaawansowanych, jeśli ustawić je w całej stawce chartów. Wrażliwa dusza i gorąca krew trochę przypomina mi niezależność konia arabskiego.
Pamiętajmy o tym również, że im wyżej się wspinamy, tym piękniejszymi widokami możemy się delektować.

Nie każdy z nas będzie się zachwycał Grand Cru z Bordeaux, bo nie wszyscy jesteśmy sommelierami. Nie każdemu będzie pasować saluki, który zwykł nakreślać drogę naszej marszruty.

 

0

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *